Dan Tsun Hong Cha Tien Di Hong "AAA", 2025 (Czerwona herbata Nieba i Ziemi)
Pochodzenie
Tam, gdzie szczyty gór Guangdongu dotykają nieba, gdzie samotne krzewy herbaty sięgają od ziemi do słońca, pośród wiatru i śniegu, w surowych warunkach rodzą się liście, pachnące w misce niczym najbardziej ciepłolubny i zadbany ogród kwiatowy. Herbata z Góry Feniksa to herbata wyjątkowa. Oolongi z tych ziem są kapryśne, jak herbaty zielone, i wymagają kunsztu w przygotowaniu, ale nagradzają w piciu niezrównanym aromatem i smakiem: jakby najbardziej uwodzicielskie perfumy stały się pysznym napojem.
Przetwarzanie
Ale w jakim stopniu ostateczny smak herbaty zależy od procesu obróbki? Dan Cong z książki „Niebo i Ziemia” udziela odpowiedzi: oszałamiająco aromatyczne liście herbaty starożytnej odmiany, z jednego krzewu, niezmieszane z innymi, zachowują swoje walory nawet po obróbce w stylu herbaty czerwonej. W przeciwieństwie do oolonga, czerwony dan cong trudniej zepsuć: praktycznie nie boi się gorącej wody. Idealnie – 85-90 stopni. Oczywiście aromat jest nieco słabszy niż w oolongu: mocne podgrzewanie wysysa z herbaty najbardziej subtelne nuty. Ale to, co pozostaje, wystarcza, aby uzyskać wyjątkowe doznania z tej czerwonej herbaty.
Aromaty
Gdzie indziej można znaleźć herbatę, która wygląda jak zwykła czerwona herbata – cienkie i długie, o niebiesko-czarnych, matowych liściach – ale z aromatem orzechów laskowych, berberysów, pomarańczy i herbacianych róż? W tle można domyślić się czegoś o niesłodzonych wypiekach, takich jak herbatniki: ślad po prażeniu liści. Ale ogólnie – jak niesłodzony turecki rachatłukum. Gęsty i bogaty aromat otacza, przywołując oczekiwanie na herbatę z orientalnymi słodyczami w środku bujnego ogrodu kwiatowego. Lekki baldachim drży na lekkim wietrze, wpuszczając do altany aromaty róż i kwiatów pomarańczy rozgrzanych słońcem.
Browarnictwo
5 gramów liści na 100 ml porcelanowego gaiwanu – i orientalny nastrój staje się jeszcze bardziej wyrazisty. Pomarańczowo-zielonkawy napar pachnie karmelem, jeżyną, różą, wanilią i kardamonem. Smak jest taki, jakby to wcale nie była herbata, a napar ze świeżych jagód i owoców: jabłka, pigwy, maliny, borówki, pestek granatu. Nuty bzu i orientalnych słodkich przypraw. Ulotna, lekka, drzewno-migdałowa goryczka. Zamiast tradycyjnej miseczki, po prostu chcesz nalać herbatę do szklanki armuda z „talią” i rozkoszować się tureckimi słodyczami.
Posmak i stan
Herbata ma lekki i świeży posmak, przywodzący na myśl grejpfruta. Działanie jest intensywne i pojawia się już po pierwszej filiżance: wigor, wyrazisty ton. Pobudza organizm, rozjaśnia i wyostrza myśli. Herbata ledwie przypomina czerwone herbaty, ale nie jest też oolongiem. Bardzo udane połączenie dwóch charakterów w jednym. Herbata-luksus, mentalna podróż do ogrodu różanego, do picia herbaty ze słodyczami i poczucia piękna wewnętrznego i zewnętrznego.






