Yixing Hong Cha „AA” (czerwona herbata z Yixing)
Ceramika Yixing – nie tylko czajniczki
Słynne naczynia Yixing nie ograniczają się do czajniczków. Już 3000-5000 lat temu, w okolicach miasta Yixing, wytwarzano naczynia z unikalnej, barwionej gliny, nasyconej kaolinem, miką i tlenkami metali. Wypalane w wysokich temperaturach (nie niższych niż 1200 stopni) w specjalnych „piecach smoka”, płatki metalu tworzą unikalną strukturę o drobnych porach, która nie wymaga szkliwienia. Prawdziwa glina Yixing w dotyku przypomina kamień, a przy ciągłym użyciu, polerowana tarciem dłoni, lśni połyskiem i tłustością. Cienkościenne naczynia Yixing dobrze „oddychają” i długo utrzymują świeżość wlanych do nich płynów, za co były wysoko cenione. Dopiero znacznie później, około 400 r. p.n.e., rozpoczęto produkcję czajniczków Yixing o tych samych unikalnych właściwościach. A skoro jest czajniczek, musi być herbata. Czerwone herbaty z okolic Yixing znakomicie nadają się do zaparzania w glinie Yixing, co pozwala w pełni wykorzystać potencjał czerwonej herbaty.
Wygląd i aromat suchego liścia
Czerwono-czarny, lekko niedbale skręcony liść Yixing Hong Cha pachnie kwiatowo-korzennie i lekko miętowo, orzeźwiająco. Ogrzany oddechem, wyczuwalny jest piernikowy aromat przypraw: cynamonu, imbiru, czarnego pieprzu, nuty gęstej żywicy i słodyczy karmelu.
Browarnictwo
Temperatura 85-90 stopni.
- Najlepiej przygotować go poprzez zaparzanie w czajniczku Yixing (5-6 gramów liści na 100 ml)
- Można go zaparzać (2 gramy na 250 ml, 3-4 minuty)
- W termosie (4 gramy na litr)
Smak i aromat naparu
Miedziano-pomarańczowy napar pachnie orientalnymi przyprawami: szafranem, zielem angielskim, goździkami, słodkim cynamonem cejlońskim. Smak naparu jest słodko-kwaśny z drzewnymi tonami, z przewagą kwaskowatości: porzeczka, pigwa, brzoskwinia. Wanilia, rodzynki i prażone nuty ciężkich, maślanych wypieków. Wilgotne liście pachną dymem i świeżo ściętymi ziołami leczniczymi. Podczas parzenia profil smakowy ostatecznie przesuwa się w stronę kwaskowatości: jagodowej lub cytrusowej, miękkiej, ale dobrze zdefiniowanej. Smak jest gładki, orzeźwiający, delikatny, ale pełny, wyraźnie zdefiniowany i praktycznie pozbawiony słodyczy charakterystycznej dla bardziej budżetowych czerwonych win. Napar ma wyraźny „bliskowschodni” nastrój, choć jest wyraźnie kwaśny. Jakbyś jadł kawałek niesłodzonego ciasta szafranowego z dżemem brzoskwiniowym lub pomarańczowym. Herbata pozostawia długi, korzenno-kwiatowy, cierpki posmak.
Efekt i nastrój
Herbata delikatnie tonizuje, porządkuje myśli, rozgrzewa i lekko poprawia nastrój. Nadaje się na przyjęcia herbaciane w pierwszej połowie dnia, przypadnie do gustu miłośnikom niesłodzonych, ale niecierpkich czerwonych herbat. Do tej odmiany dobrze komponują się orientalne słodkości, ale świetnie smakuje również sama.










